Zakończenie adwentowego czuwania.

Nikt nie opowiada tak pięknie jak święty dziadek Joachim. Przekonaliśmy się o tym, słuchając podczas tegorocznych Rorat, historii o postaciach biblijnych, zapowiadających przyjście Chrystusa. Ostatnie chwile przeżyliśmy wraz z pasterzami, którzy przyszli oddać pokłon nowonarodzonemu Mesjaszowi. To finalne  spotkanie było też podsumowaniem uczestnictwa dzieci w tych niezwykłych nabożeństwach. Dziewczynki i chłopcy otrzymali od księdza prałata Franciszka Niemca, piękne książki. Ale nie to najważniejsze. Najmłodsi uczestnicy podeszli o krok bliżej do Jezusa i Maryi, ubogaceni własną wytrwałością i poświęceniem wyrażającą miłość do Małej Dzieciny. Wybrzmiała kolejna życiowa lekcja Religii, na którą przyprowadzali  kochający rodzice i dziadkowie. Bo kochać to nie znaczy wyręczać. Kochać to nauczyć miłości do drugiego człowieka poprzez trud i poświecenie. A nabierają one szczególnego wymiaru, gdy obdarowanym jest Bóg – Człowiek. Dziękujemy dzieciom za piękne dzieła zapisywane na barwnych serduszkach. Realizowane uczynki stały się ubogacającym przykładem również dla starszych. Bo tak naprawdę dobrych postaw możemy się uczyć całe życie. Od nas dorosłych zależy, czy zechcemy…

Nim narodzisz się Jezu… 27 listopada 2022 roku

Rozpoczynamy Adwent, czas radosnego oczekiwania na przyjście Pana. Wyciszamy, wedle zwyczaju gwarne zabawy i podejmujemy wyrzeczenia. Radość oczekiwania zamykamy w naszych duszach i naszych sercach. Roraty ku czci Najświętszej Maryi Panny gromadzą dorosłych i dzieci, które małymi światełkami poświęcenia oświetlają drogę dla Małego Jezuska. Chłód ciemnego poranka ożywia nastrój ufności, nie potrzebujacej pochlebnego blasku. Wystarczy jedna lampa, ale taka, która nie zgaśnie. Czuwamy. Jeszcze kilka chwil dzieli nas od radości z narodzenia Jezusa. Wykorzystujemy je na szykowanie pewnej gościny dla Dzieciątka i poznanie bohaterów historii zbawienia – ludzi, którzy w ciągu wieków czekali na obiecanego przez Pana Boga Mesjasza. Swym słowem prowadzi nas święty Joachim, ojciec Maryi i dziadek Jezusa. Opowiada: „Jak to było z narodzeniem Jezusa…”. Dzieci przynoszą karteczki z opisanymi dobrymi uczynkami. To podarki, które ustroją najpiękniejsza bożonarodzeniową choinkę, to dziecięce chwile życia spędzone na rzeczach prostych i dobrych.

Na kilka chwil przed nastaniem adwentowego czuwania „25 listopada 2022 roku strażacy z naszej parafii obchodzili wyjątkowe święto. Została wykończona część świetlicowa ich remizy. Uroczystość rozpoczęli od mszy św. pod przewodnictwem ks. proboszcza prałata Franciszka Niemca oraz ks. prałata Waldemara Cioska – jednego z inicjatorów powstania jednostki. Następnie księża poświęcili wykończone pomieszczenia. Drodzy druhowie OSP Muszyna Folwark, niech święty Florian czuwa nad wami, żebyście mogli nieść pomoc bliźnim o każdej porze.” Cieszymy się wraz z naszymi strażakami. To radość dla całej parafii i chwile, które łączą wspólnotę. Trwamy na wdzięcznej modlitwie pamiętając, by radość posiadania nie przysłoniła prawdziwej radości oczekiwania…

Nabożeństwa Różańcowe, październik 2022 roku

Wraz z kończącym się październikiem milkną nasze codzienne wspólnotowe nabożeństwa z różańcem w ręku. Na szlaku życia Maryi trwaliśmy całymi rodzinami,  dając pierwszeństwo dzieciom, które przykładem lat ubiegłych przynosiły różańce wykonane własnoręcznie lub „rodzinnie”. Piękne to były koronki. Z tworzyw prostych i darów natury, z materiałów codziennych i wyjątkowych. Barwy jednych krzyczały o miłości do Matki Boga, a inne pokorne i szare przyklękały przed Królową Różańca Świętego. Dziewczynki i chłopcy uzupełniali fragmentami wyklejanki – plansze, by na koniec miesiąca poszczycić się pięknym uczestnictwem. To sprawa honorowa dla dzieci, dająca  również radość wspólnocie, która postrzega te chwile, jako pierwszą niepozorną walkę o miłość dziecka do Matki – Maryi.  Odpowiedzialność rodziców i dziadków  prowadzi dzieci na różańcowe modlitwy. By kiedyś one, nauczone przykładem rodzin, wiodły kolejne pokolenia przed Boży ołtarz, gdzie „Zdrowaś Maryjo…” popłynie śpiewem i po łacinie, indywidualnie i w tłumie. I cicho w sercu też… Koniec października wieńczy duma z wytrwałego czuwania przy Matce Wielu Imion i pamiątkowa fotografia. Piękne nieprzypadkowe upominki, ufundowane przez naszego księdza proboszcza Franciszka, rozpoczynają kolejne dzieło małej domowej ewangelizacji. Będą czytane i oglądane w rodzinnych domach i dotykane, jak pierwsze tajemnice wiary. I tak upływa dzień za dniem, jak październik, który szeptał Maryi Jej ulubioną pieśń i wymadlał intencje o pokój i pojednanie, zgodę i przebaczenie, o niesienie Chrystusa tam, gdzie Go czekają na dalekich misjach. I za rodziny, chorych, samotnych i za tych, których nie znamy, a którzy czekają na modlitwę. Bo Różaniec to modlitwa wszystkich i za wszystkich, za wrogów też… Dziękujemy Ci Maryjo, za ten jesienny miesiąc, piękny, ciepły i kojący, jak Twoja miłość do ludzi cierpliwa, bezgraniczna i wybaczająca. Miłość ucząca, że jest ból i radość, ale we wszystkim musi być dziękczynienie, tylko wtedy ujrzymy światło to jedyne… wieczne.