700: w int. Franciszka Mirowskiego – z okazji urodzin
Środa
1700: z int. parafian za ++ z rodzin parafian i z terenu naszej parafii
Czwartek
700: za grzeszników – szczególnie z naszej parafii – o łaskę nawrócenia i trwałą poprawę życia
Piątek
1700: z int. parafian – do Miłosierdzia Bożego – o pojednanie z Bogiem i bliźnimi dla naszych parafian i głębokie przeżycie Triduum Paschalnego i Świąt Wielkanocnych
Sobota
700: ++ Marię, Józefa i syna Stanisława – od Leszka Miczulskiego
Niedziela
800: + Józefa Wiatra – z ok. imienim
1000: ++ Marię i Franciszka, Krzysztofa i Romana Putyra
Nie ma takiej drogi, która mogłaby upodobnić się Jezu do Twej bolesnej drogi konania. Nie ma takiego czasu, który odnalazłby chwile Twych upadków pod ciężarem krzyża i ostatniego spojrzenia w oczy ukochanej Matki. I nie ma takich ludzkich krzyży, które równać się mogą z tym jedynym, na którym oddałeś życie by ratować człowieka…
A jednak wyruszyli. Piękną słoneczną niedzielą, 3 marca 2024 roku po porannej Mszy świętej, pobłogosławieni przez ks. proboszcza Franciszka Niemca. Grupę stanowiło 85 osób w wieku od 11-81 lat. Mieszkańcy naszej parafii i goście ponieśli na szlak modlitwy własne intencje i nadzieje. Rozważania zaczerpnięte z portalu: Modlitwa w drodze, wiodły stacjami niesprawiedliwości, ciężaru i goryczy, poprzez obojętność, rozpacz i rozczarowanie, aż po ulgę i wywyższenie. Tamta droga przez łzy zawiodła Jezusa na Golgotę. „Wykonało się”. Cień lasu zamknął oczy pielgrzymów, by wyobraźnia przywołać ostatnie chwile życia Zbawiciela. Tego pięknego dnia na górskim szlaku, wszyscy chcieli być bliżej Jezusa. Bliżej Jego cierpienia i bólu ukochanej Maryi. Droga w cichości, rozważana tajemnicami krzyża z nadzieją w tle, słała sie pięknem przyrody. Pierwsze przedwiosenne kwiaty i roślinki jak promyki zmartwychwstania wyciągały dłonie do zatopionych w modlitwie pielgrzymów. Małe uśmiechy życia potrzebne są wszystkim. Wędrowcom i tym, którzy czekają na ich powrót z krzyżowej drogi. Kto doświadczył, ten wie, że oczekiwanie w cierpieniu jest wielkie i bezsilne. Szlocha i płacze. Pokłada nadzieję w ludzkiej życzliwości i bezinteresowności, a nam zadaje pytanie: czy jestem gotów ponieść krzyż swego brata?
Dziękujemy Organizatorom tego pięknego modlitewnego wydarzenia: ks. proboszczowi Franciszkowi Niemcowi, Krysi i Albertowi Cisowskim, a także Tomaszowi Małkowi. Dziękujemy autorom pięknych zdjęć – śladów drogi, którą wspomnieniem przemierzać możemy wciąż na nowo…
Autorzy zdjęć w notatce i w galerii (II Parafialna Droga Krzyżowa): Dorota Ruchała, Kinga Trawka, Albert Cisowski.
„Modlitwa w drodze” pani Tereni, dała świadectwo, że nie wiek, a wiara i siła ducha czyni nas gotowymi do pokonywania dróg krzyżowych i dróg życia…
1. Witamy wszystkich gości… Dzisiaj I niedziela miesiąca – adoracyjna… „Bóg zapłać” za ofiary indywidualne składane dzisiaj na potrzeby parafii. Po Mszy Św. o 800 wyrusza parafialna miniextremalna Droga Krzyżowa.
2. O 1500 Gorzkie Żale, a potem Msza Św. recytowana. Zachęcam do licznego udziału dzieci, młodzież i dorosłych.
3. Zachęcam do udziału w nabożeństwach w tygodniu, zwłaszcza w środowej Nowennie i piątkowej Drodze Krzyżowej.
4. Dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w Rekolekcjach parafialnych, przystąpili do sakramentu pokuty i składali ofiary dla ks. misjonarza na jego pracę misyjną…
5 . „Bóg zapłać” wszystkim, którzy ostatnio mi pomagali: p. Marianowi Radzikowi za fachowe prace i p. Cześkowi Jacenikowi, który pomagał. Dziekuję serdecznie p. Witkowi Szafrańcowi i jego synowi Łukaszowi, za ważne wielodniowe prace.
„Bóg zapłać” również pewnej osobie za chętną pomoc, za prace przy grocie…
6. Zachęcam do nabywania i czytania czasopism religijnych.